Poniedziałek zakupowy

Jak mówi tytuł notki - dziś czekają mnie zakupy :) A właściwie to mam nadzieję, że zakupów będzie mało. Tutaj funkcjonuje coś takiego, że studenci międzynarodowi mogą iść w określone dni do takiego "magazynu" gdzie inni studenci, którzy już wyjechali zostawiaja różne rzeczy. Według legendy można tam dostać (za darmo) wiele przydatnych przedmiotów wyposażenia domu, przede wszystkim naczynia i inne tego typu. Mam więc nadzieję, że upoluje coś ciekawego - start o 16! Jeżeli natomiast nie znajdę tam tego co potrzebuję to wybieram się do genialnego podobno second-handu i tam mam nadzieję sfinalizowac moje poszukiwania. Cóż zobaczymy - mam nadzieję, że po dzisiejszym dniu uda się uczynić mój pokój trochę bardziej przytulnym :) Zwłaszcza, że wczoraj miałam okazję zobaczyć pokój Reginy i musze powiedzieć, że ładnie sobie dziewczyna to zorganizowała, jest "jak w domu". W ogóle wczoraj trochę pogadałam z Regina, pokazała mi pralnię, saunę i siłownię, którą mamy do dyspozycji a także jak się to wszystko rezerwuje poprzez internet. Także teraz gdy tylko podpiszę (w srodę) umowę o wynajem będę mogła w pełni korzystac z powyższych dobrodziejstw.

A teraz koniec zanudzania - przechodzimy do zdjęć :) Na dobry początek krótka relacja z centrum nauki Tietomaa, które wczoraj odwiedziłam. Jedną z ciekawszych atrakcji jest naprawdę niezły film o dinozaurach, w którym narratorem jest Michael Douglas :)

 
Podana na talerzu - iluzja sprawiająca, że została ze mnie tylko głowa ;)

 Tu występuję w roli prezentera wiadomości...

 A tak wyglądałabym gdybym była pod wodą ;)

 A tu już parada starych aut - prawdopodobnie z okazji 51 dni Oulu, które odbywały się w ciagu weekendu.

Były także traktory i prawdziwi "chłopi" na nich :)
 Chciałam Wam pokazać jeszcze kolejną "ścieżkę rowerową" - jak widać jesien w pełni. Ścieżki będą mi teraz przydatne ponieważ tadaaam...

Oto mój nabytek - za jedyne 16euro czyli w baaaaaaardzo okazyjnej cenie zakupiłam ten śliczny rowerek (na żywo i z bliska wygląda trochę gorzej ale to nic). Jeździ, czasem coś skrzypi, ale potem przestaje - ważne, że jest sprawny i bezpieczny :) Nadałam mu fińskie imię Pikkunen :)