Jak dziecko we mgle, czyli styczniowa Warszawa.

Warszawa jest miastem, które trzeba nauczyć się kochać, bo nie wszystkim udaje się poczuć "coś więcej" do stolicy od pierwszego wejrzenia. Bywa, że jest to miłość trudna, zdarzają się gorsze chwile, kiedy wydaje się, że miasto jest brzydkie, mało kulturalne i że nawet na porządną rozrywkę trudno jest liczyć. Jednak warto w tę miłość zainwestować bo Warszawa potrafi się odpłacić ukazując swoje piękniejsze oblicze.

Bardzo lubię robić zdjęcia w Warszawie i bardzo lubię to miasto. Jakby nie patrzeć jest to europejska metropolia z wszystkimi zaletami (i wadami). Zawsze kiedy przyjeżdżam PolskimBusem na stację metra Młociny, albo gdy wysiadam z pociągu na Dworcu Centralnym, a także gdy wysiadam z lecącego z Bydgoszczy samolotu na Okęciu od razu przechodzi mnie ten niesamowity dreszcz i zaczynam oddychać pełną piersią. Głęboko zaciągam się wielkomiejskim powietrzem i ruszam na podbój miasta.











Etykiety: , , ,